Szeptucha
Pośpiesz się! Pozostaje tylko 2!
Olha Petriwna Krywenko, z domu Pierwocwit, skleja małżeństwo, a ono się nie skleja. Im bardziej przyzwoita i szanowana fasada, im solidniejszy wygląd z boku, tym bardziej odczuwalna pustka i próżnia za kulisami. Samotność, strach przed wiekiem, prawda, której nie ma już sił ukrywać... To wszystko nie skończy się dobrze.
Nie, bohaterka nie jest dziewczynką, żeby po prostu uciekać z domu, w końcu jest osobą szanowaną, tłumaczką ze stałą klientelą i profesjonalną renomą. Ale mimo to uciekła... Uciekła do babcinego domu na krańcu świata, uciekła na daleką, opuszczoną osadę z zamiarem życia cichym, odosobnionym życiem, uporządkowania siebie, przemyślenia, wreszcie.
Ale cichy, odosobniony zakątek okazał się wcale nie prosty.
Cześć i nieczystość, żywe i nieżywe, mężczyźni i kobiety, przemoc i bezsilność, miłość i zdrada — wszystko pomieszało się na naszej granicy.
Baba w swoim czasie była czarownicą i pozostawiła po sobie niemałą reputację, którą, chcąc nie chcąc, trzeba usprawiedliwiać. Stare grzechy i zbrodnie nie chcą siedzieć cicho i przebijają się na zewnątrz, szukając zemsty i sprawiedliwości. Współcześni grzesznicy nie pozostają w tyle za tamtymi, obdarzając czymś, czego bez nalewki nie da się rozgryźć.
A potem zaczęła się wojna.




















