Proces. Przemiana
Pośpiesz się! Pozostaje tylko 4!
Bohater powieści „Proces”, budząc się rano, dowiaduje się, że został aresztowany. Jednak nie informują go, z jakiego powodu. Niezrozumiały, tajemniczy proces ustalania prawdy trwa niezwykle długo. Istnieje kilka sposobów, by udowodnić niewinność, jednak żaden z nich nie jest skuteczny, a proces, czy to pozornego, czy prawdziwego uniewinnienia, prawdopodobnie będzie niekończący się.
Podobny los spotyka bohatera opowiadania „Przemiana”, który budzi się przemieniony w pasożyta, przerażającą nicienię. Próbuje zrozumieć, co się stało, przemyśleć swoje istnienie — poprzednie i obecne, a jedyną pocieszycielką w jego beznadziejności staje się siostra. Jednak i jej cierpliwość wkrótce się wyczerpuje. Trudno, by jakiekolwiek dzieło F. Kafki kończyło się choćby najmniejszą, najiluzoryczniejszą nadzieją na lepsze, jednak zarówno brzydota świata, jak i absurd istnienia skrywają ledwie dostrzegalne, subtelne znaczenia, które, uchwycone, pozwalają zachować równowagę w groźnym świecie, powoli krocząc jego dziwacznością.





















